Jak nie popaść w alkoholizm

Alkoholizm to choroba, na którą cierpi naprawdę wiele osób. Czasami przebiega ona niezauważalnie dla otoczenia, a jej objawy dostrzegają jedynie najbliższe osoby. Pewne grupy społeczne nieco bardziej narażone są na popadanie w alkoholizm. Powinny one bardzo uważać, ponieważ jest to choroba bardzo trudna do wyleczenia. Jak nie popaść w alkoholizm? Co robić, gdy zauważymy u siebie pierwsze objawy choroby alkoholowej? Odpowiadamy.

Dorosłe dzieci alkoholików

Nie jest tajemnicą, że osoby pochodzące z rodzin, w których występowała choroba alkoholowa, częściej popadają w nałóg. Niestety, wcale nie jest im łatwo z tej choroby wyjść. Dlatego też muszą dołożyć wszelkich starań, aby w alkoholizm nie popaść. Obecnie w bardzo wielu ośrodkach zdrowia funkcjonują grupy wsparcia dla dzieci alkoholików. Grupy te nazywają się zazwyczaj DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików. Jak sama nazwa wskazuje, terapia przeznaczona jest głównie dla osób dorosłych. Czasami jednak uczęszczają na nią nawet dzieci nastoletnie. Terapia sama w sobie jest bardzo pomocna dla osób, które nie do końca potrafią poradzić sobie z problemem alkoholowym rodziców. Dzieci alkoholików zwykle zdają sobie sprawę, że same mogą popadać w nałóg, ponieważ nie znają innej metody rozwiązywania problemów. Alkohol, choć przyniósł wiele cierpienia, paradoksalnie wydaje im się bezpieczną odskocznią od codzienności. Terapia pomaga zrozumieć, że wcale tak nie jest. Dzieci alkoholików powinny zwracać również uwagę na swoje zachowanie czy preferencje. Jeśli uciekają od ludzi i zamykają się w sobie, to powinny jak najszybciej szukać pomocy. Niestety, izolacja często prowadzi do problemów alkoholowych. Dobrym rozwiązaniem w ich przypadku jest terapia alkoholowa. Skuteczność terapii alkoholowej jest w ich przypadku dosyć wysoka – ostatecznie przecież nie sięgają nagminnie po alkohol. Terapeuta skupia się raczej na tym, co powinni robić, aby nie popaść w nałóg, tak jak ich rodzice.

Problemy życia codziennego

Za chorobę alkoholową bardzo często odpowiedzialne są przyziemne problemy życia codziennego. Niestety, nadmiar obowiązków, stres czy życie w pośpiechu nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Często nie mamy czasu na to, aby odpocząć i zregenerować siły. Telefony służbowe wydzwaniają również w domu, często w bardzo pilnych sprawach. To zaś sprawia, że czujemy się przytłoczeni obowiązkami, a życie staje się dla nas nie do zniesienia. Osoby nam bliskie nie zawsze potrafią nas zrozumieć, co dodatkowo potęguje problem. Nie jest tajemnicą, że choroba alkoholowa często dotyka osoby na wysokich stanowiskach. Odpowiedzialność, jaka na nich spoczywa, jest bardzo wysoka. Z drugiej jednak strony osoby te zarabiają bardzo dobrze, do czego większość z nas przecież dąży. Problem w tym, że od jednego kieliszka wina „na poprawę humoru” do alkoholizmu bardzo krótka droga. Dlatego też powinniśmy nauczyć się oddzielać czas pracy od czasu odpoczynku. Nie może dochodzić do sytuacji, w których żyjemy w ciągłym stresie, bez chwili relaksu. Jeśli czujemy, że życie zaczyna nas przerastać, złapmy nieco oddechu. Weźmy wolne, wyjedźmy gdzieś. Jeśli trzeba – zmieńmy pracę. Ostatecznie zdrowie psychiczne i fizyczne jest przecież najważniejsze. W przeciwnym razie w krótkim czasie możemy trafić na zamknięty odwyk alkoholowy. Leczenie alkoholizmu skupia się bowiem w dużej mierze na wyrwaniu się ze środowiska, które jest źródłem naszych problemów.

Pomoc bliskich

Jeśli czujemy, że alkohol staje się naszym przyjacielem i odskocznią od codzienności, koniecznie szukajmy pomocy. W początkowej fazie bardzo często wydaje nam się, że jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z problemem. Niektórym z nas rzeczywiście to się udaje. W porę orientują się bowiem, że wypicie piwa co wieczór wcale nie sprawia, że poczują się lepiej. Niemniej jednak taka postawa dotyczy głównie sytuacji, w których choroba alkoholowa jest w bardzo wczesnym stadium. Nie bójmy się prosić o pomoc przyjaciół czy członków rodziny. Zamiast siedzieć samemu w domu, o wiele lepiej jest wybrać się na spacer czy wyjść na miasto. Musimy zrozumieć, że istnieją inne formy relaksu i radzenia sobie z problemami. Najlepiej będzie pozbyć się alkoholu z mieszkania. Zapasy wina, butelki z piwem czy urodzinowa wódka – to wszystko musi zniknąć. Ostatecznie jak mówi powiedzenie – czego oczy nie widzą, sercu nie żal. Nie bójmy się również sami przed sobą przyznać, że mamy problem. To zwykle najtrudniejszy dla nas moment, od którego zaczyna się walka z nałogiem. Jeśli jednak chcemy upewnić się, że wszystko jest w porządku, możemy skorzystać z terapii przeciwalkoholowej. Specjalista stwierdzi, czy rzeczywiście mamy problem. Jeśli nie, to przynajmniej podpowie nam, jak powinniśmy się zachowywać, aby nie popaść w alkoholizm. W ośrodkach leczenia alkoholizmu bardzo często pracują psycholodzy zajmujący się właśnie terapią przeciwalkoholową.

Alkoholizm to bardzo podstępna choroba, której przede wszystkim musimy zapobiegać. Powinniśmy być czujni i zauważać u siebie pierwsze objawy alkoholizmu. Zwracajmy także uwagę na osoby z naszego otoczenia i ich postawy i zachowania.